Przeskocz do treści

„TU ZAWSZE BYLIŚMY WOLNI”

Na Jasnej Górze 4 czerwca świętowany był dzień dziękczynienia za I pielgrzymkę Jana Pawła II. Dokładnie 40. lat temu - 4 czerwca 1979r. papież z Polski przybył do Sanktuarium. Ta rocznica przeżywana była bardzo uroczyście. To dlatego, że wizyta Rodaka miała przełomowe znaczenie. Po raz pierwszy następca Piotra przekroczył progi Kaplicy Matki Bożej, potwierdził swoje zawierzenie Maryi i określił rolę Jasnej Góry w życiu Kościoła i Narodu. Obok Cudownego Obrazu umieszczony był portret największego z jasnogórskich pielgrzymów.

Świętowanie rozpoczęło spotkanie edukacyjne dla uczniów szkół podstawowych „Tu zawsze byliśmy wolni”. Wzięło w nim udział prawie 500 dzieci z różnych szkół rejonu częstochowskiego. Spotkanie zostało zorganizowane w ramach projektu „Nadzieja. Zwycięstwo” wspartego przez ministerialny program „Niepodległa”.

Przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra, który pamięta pierwszą pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski mówił o dwóch postawach, których wszyscy powinniśmy uczyć się od naszego wielkiego, świętego Rodaka. - Z jednej strony jest to jego wielka miłość do Pani Jasnogórskiej, którą wyrażał w bardzo osobisty sposób, w swej pobożności, w długich chwilach, które spędzał na modlitwie przed Cudownym Obrazem - mówił jasnogórski przeor i podkreślał, że obok tego widzieliśmy jego wielką miłość do Ojczyzny.

- Widzimy papieża, który jest wielkim patriotą, który po prostu kocha tę ziemię z której wyszedł, chociaż służył ludziom na całym świecie - dodał paulin. Podkreślał, że oba te elementy mocno skupione są na Jasnej Górze, która jest Sanktuarium Narodu.

- Jan Paweł II tu, podczas tej pierwszej pielgrzymki bardzo mocno podkreślał, że Jasna Góra jest szczególnym miejscem, jest centrum Polski, gdzie serce Narodu bije w sercu Matki - przypomniał o. Marian Waligóra. Dodał, że w trakcie trzech dni pielgrzymki w Sanktuarium, papież wielokrotnie mówił o fenomenie tego miejsca. - My właśnie po to tu przychodzimy, by poczuć, że Polska jest zanurzona w sercu Matki, poprzez nasze osobiste sprawy, które tutaj przenosimy, ale również poprzez to, że Polska w różnych ważnych momentach historycznych, nie tylko w czasie potopu szwedzkiego, kiedy Jasna Góra stała się znakiem wolności, stała się miejscem, gdzie Bóg w szczególny sposób zadziałał przez Maryję i obronił to miejsce od Szwedów, ale później w różnych innych ważnych chwilach naszej historii, również w tej najnowszej, została oddana Królowej – mówił jasnogórski przeor, który podarował dzieciom obrazki z wizerunkiem Matki Bożej.

Angelika Blinda z Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach mówiła o sytuacji społeczno-politycznej w latach 70 i 80. Przypomniała, że bez roku 1978 czyli wyboru Polaka kard. Karola Wojtyły na papieża nie byłoby późniejszych dni wolności nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Środkowo-Wschodniej.

- Pierwsza pielgrzymka papieża do Polski zajmuje bardzo ważne miejsce na drodze do wolności. Prymas Wyszyński określił je wielkimi dniami Polski - mówiła prelegentka. Opowiadała w jaki sposób władza starała się nie dopuścić do przyjazdu papieża do Ojczyzny i jak w czasie pielgrzymki ją utrudniała, jak zniechęcała Polaków do udziału w spotkaniach z Ojcem Świętym. 

- Proponowano np. wspólne spotkania organizowane w kościołach, w klasztorach przed telewizorami, po to, by wierni oglądali relacje z papieżem, ale nie byli fizycznie obecni na tych spotkaniach, ponieważ duża liczba pielgrzymów, świadczyła o sukcesie Kościoła w Polsce - przypominała przedstawicielka IPN.

Mówiła także o różnego rodzaju plotkach, które pojawiały się, o których Polacy doskonale wiedzieli, że „władza wydała polecenie masowej produkcji kapłańskich sutann, w które ubierali się funkcjonariusze z SB, by wtopić się w tłum wiernych i kontrolować sytuację”.

Jak zaznaczyła prelegentka „bez względu na to jakie działania władza podejmowała nie udało się jej pomniejszyć znaczenia tej pierwszej pielgrzymki”.

Angelika Blinda przypomniała, że Jan Paweł II był dla Polaków podwójnym symbolem: sprzeciwu wobec komunizmu, ale także symbolem troski o drugiego człowieka, tym, który upomina się o prawa każdego człowieka. - Trzeba pamiętać, że Jan Paweł II odegrał bardzo ważną rolę nie tylko jako głowa Stolicy Apostolskiej, papież, który przełamał barierę „żelaznej kurtyny”, ale przede wszystkim jako Polak - podkreśliła przedstawicielka IPN podkreślając, że świadczy o tym reakcja ludzi i władz na wybór Rodaka na Stolicę Piotrową. – Władza była zdezorientowana, załamana a ludzie uniesieni i szczęśliwi - podkreślała.

Jak zauważyła prelegentka szacuje się, że we wszystkich wydarzeniach z papieżem łącznie wzięło udział ok. 10 mln Polaków. - I bez względu na to, czy dane te są przesadzone, czy nie, warto podkreślić, że zobaczyli oni, że nie są osamotnieni, jak wielu Polaków dąży do zmiany i ich chce.  Wizyta Jana Pawła II w Polsce dawała im namiastkę życia w normalnym państwie. Mówiło się, czy to w kręgach opozycji, czy to w kręgach władzy, że ten czerwiec 1979 r. dał Polakom również doskonałą okazję do tego, żeby się policzyć. Zobaczyli, jak wielu ich jest, i to miało ważne znaczenie również psychologiczne. Zobaczyli, że stanowią silną, zwartą grupę, która dzięki również wierze, bo przecież to jest również niezwykłe spoiwo łączące, może dokonać jakiś przekształceń – mówiła. Podkreślała, że rok później, w sierpniu 1980, władza po raz kolejny przeżywała kryzys. - Powstała ‘Solidarność’, zresztą nie bez przyczyny portret Jana Pawła II wisi na bramie Stoczni Gdańskiej obok obrazu Matki Boskiej a sami opozycjoniści podkreślali, że czuli wtedy bliskość papieża - podkreślała historyk.

S. Małgorzata Kierznowska, urszulanka przewodnik z Jasnogórskiego Centrum Informacji mówiła o papieskich wotach pozostawionych przez Jana Pawła II.

- Z Janem Pawłem II spotykamy się tutaj na każdym kroku. Już przy wejściu wita nas z wałów jasnogórskich błogosławiąc pielgrzymów, widoczny jest w swym pomniku - mówiła przewodnik. Podkreślała, że „na samym ołtarzu w Kaplicy Matki Bożej jest pięć darów Jana Pawła II, z których najcenniejszym jest złota papieska róża”.  Dodawała, że jest tu nawet rower kolarski, który Ojciec Święty otrzymał od drużyny narodowej Italii i w 1980r. przekazał na Jasną Górę, bo pielgrzymował tu z młodzieżą akademicką właśnie na rowerze.

Siostra przypomniała, że pierwsze udokumentowane pielgrzymki Karola Wojtyły, to lata 1942-43, kiedy przybywał tu jako student. Potem już jako biskup i arcybiskup, jako kardynał. - W sumie był tu co najmniej 100 razy – podkreśliła.

Uczestnicy jasnogórskiego spotkania podkreślają, że Jan Paweł II to postać bardzo ważna dla całego narodu i „dlatego warto się zagłębić w temat”. - Nie pokazywali tego w mediach, tylko wszystko było ciche a tak naprawdę Polacy byli z tego dumni i pokazywali, że są jednością, że są katolikami - powiedziała Oliwia Wójcik, uczennica ze Szkoły Podstawowej w Konieczkach.

MSZA ŚW. - spotkanie ze świadkiem kard. Stanisławem Dziwiszem

Paulini i pielgrzymi dziękowali za św. Jana Pawła II. O godz. 17.00 odprawiona została na szczycie Msza św., której przewodniczył kard. Stanisław Dziwisz,  świadek życia i posługi Jana Pawła II.

Pierwszą apostolską podróż Jana Pawła II do Ojczyzny w 1979r. kard. Dziwisz nazwał narodowymi rekolekcjami. Przypomniał, ze szczególnie intensywny czas dla Papieża przypadał na trzy dni pielgrzymki na Jasną Górę 4-6 czerwca - Siał obficie. Sprawował liturgie wobec nieprzeliczonych rzesz pielgrzymów, głosił słowo Boże, wygłaszał krótsze i dłuższe przemówienia, spotkał się z grupami, delegacjami i pojedynczymi osobami. Był wszystkim dla wszystkich – mówił świadek pontyfikatu Jana Pawła II.

Kaznodzieja podkreślił, że przeżywana rocznica to nie czas nostalgicznych wspomnień, ale świadomość, że „z tamtego doświadczenia zrodził się inny nasz świat, inna Polska. Zrodziła się nasza teraźniejszość”. Pielgrzymka Jana Pawła II wywołała bowiem duchowy wstrząs i uruchomiła proces społecznych i politycznych przemian. Jak podkreślił dalej duchowny powracanie do wydarzeń sprzed 40 lat wynikać powinno przede wszystkim z wdzięczności Bogu za odzyskaną wolność i suwerenność.- A stając dziś przed obliczem Pani Jasnogórskiej, Matki Chrystusa i Królowej Polski, dziękujemy również Tej, która została dana narodowi polskiemu jako „przedziwna pomoc i obrona”. Wdzięczność jest pamięcią serca. Dlatego dzisiaj tu jesteśmy, bo wiemy, komu i co zawdzięczamy! – mówił w homilii kard. Dziwisz.

Hierarcha wskazał na wciąż aktualną rolę Jasnej Góry, o której Jan Paweł II mówił jako o „polskiej Kanie” - Ona wybrała sobie Jasną Górę, aby stąd w sposób szczególny przemawiać do kolejnych pokoleń, do naszych sumień i serc – wskazywał kaznodzieja. Zdaniem kard. Dziwisza ta aktualność wynika z roli Maryi jako Przewodniczki na drogach wiary, która prowadzi nas do Syna i przypomina nam: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. - Taka jest i taka będzie zawsze rola Maryi w naszym osobistym oraz społecznym życiu wiary, nadziei i miłości – podkreślił.

- Czy wszyscy potrafimy korzystać z daru wolności? Czy spora część naszych braci i sióstr nie ulega coraz bardziej pokusie fałszywej samowystarczalności, czyli urządzania sobie życia bez Boga, tak jakby On był zbędny, niepotrzebny? Czy można się obejść bez Chrystusa i jego Kościoła, który przecież – pomimo swoich słabości – od dwóch tysięcy lat strzeże Bożego słowa i otwiera przed człowiekiem dostęp do życiodajnych sakramentów? – pytał kard. Dziwisz.

W Eucharystii i krótkim spotkaniu z kard. Stanisławem Dziwiszem wzięły udział liczne delegacje szkolne, które przybyły ze sztandarami.

Izabela Tyras



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *